9 maj 2012

09/05/2012

Postanowiłam, że znowu zacznę tutaj pisać. Lecz tylko dla nas... Odkąd przeprowadziłam się do Polski, kocham Cię bezgranicznie. Ja wiem, że jestem okropna, że trudno ze mną wytrzymać i doprowadzam Cię do furii swoimi fochami, ale kocham Cię najmocniej w świecie pomimo, że ciężko mi to okazać. Jesteś dla mnie wszystkim i bardzo się cieszę, że jesteśmy już RAZEM w dosłownym znaczeniu tego słowa. Brakowało mi Ciebie w Holandii. Nie było dnia, ani minuty bym nie myślała co robisz. Te nasze kilkugodzinne rozmowy na skype pomagały mi przetrwać, wiedziałam, że 1000km ode mnie jest cudowny, blond człowiekiem, który na mnie czeka. Teraz mam Cię przy sobie. Spotykamy się codziennie, tulimy, całujemy, rozmawiamy. A mimo to oboje nie potrafimy docenić tej miłości między nami. Chciałabym, żeby wkońcu było dobrze. Żebyś zobaczył jak bardzo Cię kocham i docenił to, że się staram. Gdybym mogła to zamknęłabym Cię w klatce Misiaku. Kocham Twój nosek, Twoje oczka, Twoje blond włoski, po których lubię Cię "miziać", Twój głos- KOCHAM CIĘ CAŁEGO! Nie zamieniłabym Cię na żadny, inny model. Codziennie wieczorem czekam, aż następnego dnia znowu się spotkamy. Tak bardzo tęsknie, że aż trudno wytrzymać mi godzinę bez Ciebie. Uzależniłam się od Ciebie i to bardzo. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie i dobrze o tym wiesz! Kocham Cię całym serduchem i nigdy nie pozwoliłabym Ci odejść, nigdy nie oddałabym Cię innej, nie ma nawet takiej opcji. Jesteś moim najcudowniejszym Misiakiem Pysiakiem i będziesz nim już na zawsze. 
KOCHAM CIĘ, KOCHAM x100000000 !
Jestem i zawsze przy Tobie będę skarbeńku, choćby nie wiem co się działo, pamiętaj! :*

Twoja... PYSZA!

Brak komentarzy: