16 wrz 2009

Ty sensem życia



to dzięki niemu za każdym razem serce bije mi mocniej, rumienię się, czuję dreszcze przeszywające moje ciało z każdej strony, czuję jakby nie było tego całego świata, przy nim czuję się jak mała dziewczynka stojąca w cukierni, zachwycając się wszystkimi słodyczami. przy nim czuję się jak blondynka, bo dniu pełnym zakupów, odwiedzinach w spa i porządnej wizycie u kosmetyczki. to właśnie on od 5 miesięcy zastępuje mi cały świat, który tak naprawdę jest niepotrzebny. dzięki jego obecności w moim życiu zrozumiałam, że jednak rok ma 4 pory roku, że nie wszystko jest takie monotonne i szare jak myślałam przez 15 lat. to ON przywrócił mnie do życia i pokazał, że ja też mogę być szczęśliwsza. 25 kwietnia był najpiękniejszym dniem w moim życiu, wiesz? pobudka o 6 rano z uśmiechem na twarzy, maślane oczy, a w głowie tylko 'to już dzisiaj', 'już chcę tam być' i stało się. 9 godzin nie mogąc usiedzieć w miejscu, nie mogąc się doczekać Twojej obecności, Twojego ciepła, dotyku, uśmiechu, spojrzenia, głosu. i doczekałam się... o godz. 16.04 kupiliśmy swoje kredki i powoli zaczęliśmy kolorować kolorowankę swojego życia. pamiętam każdą minutę, każdy Twój gest, każde słowo. czułam się jak nigdy dotąd, miałam wrażenie że to tylko sen, miałam ochotę szczypać się do chwile gdy tylko pomyślałam czy to aby nie sen, ale to nie sen. nadal nie mogę uwierzyć, że trafiłam w swoim życiu na taką osobę jak Ty. za każdym razem gdy się spotykaliśmy, gdy mnie dotykałeś, całowałeś... rodziłam się na nowo. a teraz? a teraz jesteśmy razem już 145 dni, dalej kolorujemy nasz wspólny świat i jest nam jak w raju. wiadomo, że czasem zdarza nam się wyjechać kredkami za linię naszej cudnej kolorowanki, lecz zawsze ładnie wymazujemy wszystko gumką i kolorujemy dalej. zawsze zazdrościłam innym miłości i dziwiłam się dlaczego oni mają osobę, która kocha, troszczy się, nie widzi poza drugą osobą świata, a ja nie... ale czekałam, czekałam i nie żałuję. wiem, że gdyby któregoś dnia nie było w moim życiu Ciebie to nie miałabym się po co następnego dnia rano obudzić, nie chciałabym kolorować już żadnej innej kolorowanki, a wszystkie kredki napotkane na swojej drodze z chęcią bym łamała i wyrzucała do śmieci, bo wiem że to Ty jesteś tym jedynym, tylko z Tobą chcę wiązać przyszłość, tylko przy Tobie płakać, uśmiechać się. wiem, że tylko z Tobą mogę być szczera, mogę powiedzieć Ci dosłownie wszystko, a Ty wysłuchasz, przytulisz, powiesz że przejdziemy przez to wszystko razem, nie zostawisz, bo wiesz że naprawdę jesteś tą drugą połówką na resztę życia. jesteś tym najważniejszym, jesteś tym najprzystojniejszym, tym najwyrozumialszym, tym z którym chcę iść przez życie. KOCHAM CIĘ i to dzięki Tobie te słowa nabrały ogromną wartość i nikomu innemu nie byłabym już w stanie tego powiedzieć. jesteś najwspanialszym uzależnieniem, którego nigdy z siebie nie wyleczę, bo CIĘ KOCHAM!

1 komentarz:

slinky pisze...

zakochance kochane :)